Ile wolnej podłogi należy się w biurze każdemu pracownikowi? Polski przepis BHP podaje liczbę: co najmniej 2 m², „niezajętej przez urządzenia techniczne, sprzęt itp.”, oraz co najmniej 13 m³ wolnej objętości pomieszczenia. Tak stanowi § 19 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 roku w sprawie ogólnych przepisów BHP, w odniesieniu do pracowników jednocześnie zatrudnionych w pomieszczeniach stałej pracy.
Z tym paragrafem pojadę na ORGATEC. Targi, które organizator przedstawia jako „Trade fair for workplace and contract environments”, otwierają się w Kolonii 27 października i potrwają do 30 października, pod hasłem „From rooms to relationships: designing spaces in an ever-changing world”. Organizator pisze, że cyfryzacja, modele hybrydowe, zrównoważony rozwój i rosnąca potrzeba współpracy zmieniają sposób, w jaki rozumiemy i tworzymy przestrzenie, a tegoroczna edycja ma pokazać, jak otoczenie czysto funkcjonalne może stać się miejscem prawdziwego kontaktu. Hasło opisuje drogę od pokoi do relacji. Chcę je uzupełnić, niczego w nim nie poprawiając: pokój jest relacją już wtedy, gdy nikt jeszcze w nim nie usiadł, bo jestem przekonany, że o tym, jak ludzie będą ze sobą rozmawiać, przesądza w dużej mierze to, gdzie ustawiono ich krzesła i jak daleko jedno biurko stoi od drugiego.
Paragraf dziewiętnasty patrzy na to z drugiej strony. Liczy przestrzeń przypadającą na jedną osobę. O tym, kto ma siedzieć obok kogo, w jego dwóch ustępach nie ma słowa. Ustęp pierwszy zawiera jednak zastrzeżenie, które czytam jako najciekawsze zdanie tego paragrafu: powierzchnia i wysokość pomieszczeń pracy mają zapewniać spełnienie wymagań BHP „z uwzględnieniem rodzaju wykonywanej pracy”. Kładę ten paragraf obok trzech prac z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, które opisują przestrzeń między ludźmi; w pierwszej z nich rodzaj pracy wraca w zupełnie innym języku.
Przy stole miejsce wybiera zadanie
W 1965 roku Robert Sommer opublikował w czasopiśmie Sociometry pracę Further Studies of Small Group Ecology. Chcąc zobaczyć, jak grupy same się rozmieszczają, obserwował pary studentów w stołówce, gdzie zachęcano do rozmowy, oraz w bibliotece, gdzie do niej zniechęcano. W stołówce pary wybierały miejsca naprzeciw siebie, w bibliotece siadały z dala od siebie. Potem za pomocą kwestionariuszy wypełnianych ołówkiem na papierze sprawdzał, gdzie wolą siedzieć grupy zajęte różnymi sprawami. Wynik opisał ogólnie: kto rozmawia swobodnie, woli miejsce na rogu stołu; kto współpracuje, woli usiąść obok; kto pracuje przy tym samym stole, ale każdy nad swoim, wybiera miejsca oddalone; kto rywalizuje, woli miejsce naprzeciwko. Sommer omawia też rolę, jaką w tych układach odgrywa kontakt wzrokowy.
Zestawiam to z polskim paragrafem, bo oba teksty, każdy na swój sposób, uzależniają przestrzeń od rodzaju pracy. Przepis robi to przy metrach kwadratowych, Sommer przy wyborze krzesła. To preferencje zebrane w kwestionariuszach w 1965 roku; biorę je jako punkt wyjścia do przyjrzenia się własnemu stołowi. Kiedy wybiera się stoły konferencyjne, warto policzyć, ile narożników i ile miejsc obok siebie oferuje blat, a ile miejsc tylko naprzeciwko. Z samej geometrii wynika, że długi prostokąt sadza większość uczestników po dwóch stronach, twarzą w twarz, w układzie, który w kwestionariuszach Sommera wybierali rywalizujący.
Odległość między stanowiskami zmniejsza szansę na rozmowę
Thomas J. Allen badał, jak w organizacjach badawczo-rozwojowych krąży informacja techniczna. W książce Managing the Flow of Technology, wydanej w 1977 roku przez MIT Press, przedstawił prawdopodobieństwo, że dwie osoby porozumiewają się ze sobą co tydzień, w zależności od odległości między ich miejscami pracy. Allen zauważa, że spadek tego prawdopodobieństwa wraz z odległością nikogo zapewne nie zaskoczy; zaskakujące jest dopiero faktyczne tempo spadku. Trzydzieści lat później, w The Organization and Architecture of Innovation, napisanej wspólnie z Günterem Hennem, wykres znów pokazuje prawdopodobieństwo komunikacji malejące wraz z odległością.
To obserwacje z zespołów badawczo-rozwojowych, a nie z każdego biura, i z tym zastrzeżeniem wyciągam z nich wniosek dla rzutu. Przepis zapewnia każdemu jego dwa metry wolnej podłogi. Rozstawienie biurek decyduje o tym, czy ludzie, którzy powinni rozmawiać co tydzień, mają do siebie kilka kroków, czy pół piętra. Strefę z meblami do coworkingu i przestrzeni współpracy ustawiłbym na drodze między zespołami, które mają się spotykać, tak żeby rozmowa nie wymagała osobnej wyprawy.
Przed biurkiem odległość nadaje rozmowie ton
Edward T. Hall opisuje w książce The Hidden Dimension z 1966 roku odległości, jakie ludzie zachowują między sobą. Jedną z nich jest dystans społeczny; jego faza daleka obejmuje od siedmiu do dwunastu stóp, czyli mniej więcej od 2,1 do 3,7 m. Rozmowy służbowe i towarzyskie prowadzone na dalekim krańcu dystansu społecznego mają według Halla charakter bardziej formalny niż te, które toczą się w fazie bliskiej. Hall dodaje, że biurka w gabinetach ważnych osób są dość duże, by trzymać gości właśnie w tej dalekiej fazie, i że nawet przy biurku standardowych wymiarów krzesło naprzeciwko stoi osiem lub dziewięć stóp, około 2,4 do 2,7 m, od osoby siedzącej za biurkiem.
Piętnaście dni temu pisałem o biurkach gabinetowych i o tym, co gabinet zdradza o swoim gospodarzu. Tym razem interesuje mnie krzesło gościa. Radziłbym każdemu, kto urządza własny gabinet, zdecydować o nim, zanim wybierze blat: czy gość ma siedzieć po drugiej stronie, w odległości, którą Hall wiąże z formalnym tonem, czy przy rogu małego stołu, w układzie, który w kwestionariuszach Sommera wybierali ci, którzy rozmawiają swobodnie. Formalny dystans ma swoje dobre zastosowania. Trzeba go tylko wybrać świadomie.
Co liczy przepis, a co opisują badania
Przepis BHP, § 19 (1997). Co najmniej 2 m² wolnej powierzchni podłogi i 13 m³ wolnej objętości pomieszczenia na każdego pracownika zatrudnionego jednocześnie w pomieszczeniu stałej pracy; powierzchnia i wysokość z uwzględnieniem rodzaju wykonywanej pracy.
Przy stole (Sommer, 1965). Swobodna rozmowa woli róg, współpraca miejsce obok, praca każdego nad swoim miejsca oddalone, rywalizacja miejsce naprzeciwko. To preferencje zebrane w kwestionariuszach.
Między stanowiskami (Allen, 1977, zespoły badawczo-rozwojowe). Prawdopodobieństwo cotygodniowej komunikacji maleje wraz z odległością, w tempie, które sam Allen uznaje za zaskakujące.
Przed biurkiem (Hall, 1966). Przy biurku standardowych wymiarów krzesło gościa stoi około 2,4 do 2,7 m od osoby siedzącej za biurkiem, w dalekiej fazie dystansu społecznego, gdzie rozmowa ma charakter bardziej formalny.
Pierwszy wiersz mówi, ile miejsca należy się każdemu. Kolejne dotyczą odstępu między dwojgiem ludzi.
W Kolonii będę patrzył na odstępy
W ramach ORGATEC odbywa się festiwal poświęcony kulturze pracy. Jeden z jego tematów, „Empowered Experience”, organizator opisuje jako nowe środowiska pracy, które wzmacniają motywację i zadowolenie. Przy stołach i biurkach, które zobaczę w Kolonii, zamierzam patrzeć mniej na same meble, a bardziej na przestrzeń między nimi: ile narożników ma stół i jak daleko od gospodarza siada gość. Odpowiedź na oba pytania zapada na rzucie, zanim ktokolwiek wejdzie do pokoju.
Kto zada je sobie przy wyborze mebli, sam decyduje, czy rozmowa zaczyna się po dwóch stronach blatu, czy na rogu stołu, zamiast przyjmować układ, który przyniósł przypadek albo pierwszy katalog.
Przepis liczy podłogę, której nic nie zajmuje. Relację układa się na tej, którą zajmą krzesła.
Szybkie odpowiedzi
Kiedy i gdzie odbywa się ORGATEC 2026? W Kolonii, od 27 do 30 października 2026 roku. Hasło wybrane przez organizatora brzmi „From rooms to relationships: designing spaces in an ever-changing world”.
Ile miejsca na pracownika przewiduje polski przepis BHP? Według § 19 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 roku w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy na każdego z pracowników jednocześnie zatrudnionych w pomieszczeniach stałej pracy powinno przypadać co najmniej 13 m³ wolnej objętości pomieszczenia oraz co najmniej 2 m² wolnej powierzchni podłogi, niezajętej przez urządzenia techniczne, sprzęt itp.
Gdzie ludzie wolą siadać przy stole? W kwestionariuszach Roberta Sommera (Sociometry, 1965) osoby rozmawiające swobodnie wolały miejsce na rogu, współpracujące miejsce obok siebie, pracujące każda nad swoim miejsca oddalone, a rywalizujące miejsce naprzeciwko. To preferencje, nie zmierzone skutki.
Jak daleko od osoby za biurkiem siedzi gość? Edward T. Hall pisze w The Hidden Dimension (1966), że nawet przy biurku standardowych wymiarów krzesło naprzeciwko stoi osiem lub dziewięć stóp, około 2,4 do 2,7 m, od osoby siedzącej za biurkiem. To daleka faza dystansu społecznego, w której rozmowa ma według Halla charakter bardziej formalny.
Czy odległość między biurkami wpływa na komunikację? W organizacjach badawczo-rozwojowych, które badał Thomas J. Allen (Managing the Flow of Technology, 1977), prawdopodobieństwo cotygodniowej komunikacji między dwiema osobami maleje wraz z odległością między ich miejscami pracy, w tempie, które sam Allen uznaje za zaskakujące.